dzisiejszy dzień jest taki ponury i deszczowy, że aż nie chcę myśleć, że teraz to tak będzie przez kolejne kilka miesięcy.

docieplenia

docieplenia

Może nie jestem wielkim zwolennikiem upałów, ale lubię słońce i jego bark dobrze na mnie nie wpływa. Teraz jednak mam nadzieję, że zdążę przed zimą zrobić docieplenia domu, aby trochę mniej ogrzewać, bo tylko cięgle słyszę o podwyżkach i aż boję się myśleć, jakie teraz będą przychodziły rachunki za gaz.

A jeśli do tego zima będzie długa i mroźna to nie bardzo da się oszczędzać i marznąc w domu szczególnie, że mam małe dzieci. Dlatego też robię docieplenia, aby jak najmniej wydawać na ogrzewanie, bo dom nie jest nowy i kiedyś to takich rzeczy nie robiono podobno, tak mówił sąsiad w ubiegłym roku zapłacił dużo mniej za gaz. Teraz żałuję, że nie mam pieca takiego, w którym można by było wszystko palić a przynajmniej drzewo, bo to trochę by odciążyło budżet domowy.

A tak robię docieplenia i płacę i płaczę ile to wszystko kosztuje. A ciągle słyszę o kolejnych podwyżkach tylko mnie jakoś nikt podwyżki nie daje już od dawna. Nic na to nie poradzę a przecież ci na górze to tylko myślą jak by tu sobie więcej zagarnąć a o normalnych ludziach to się nie myśli, że nie mogą związać końca z końcem.